Autor: Ferenc Molnár
Liczba stron: 165

Recenzja:

Akcja opowieści rozgrywa się w XIX wieku w Budapeszcie, kiedy to grupa chłopaków pod wodzą Janusza Boki spotykała się w miejscu zwanym Placem Broni. Ich fantazja zmieniła najzwyklejszy na świecie plac w wielką fortecę nie do zdobycia. Chłopcy uczą się tam odpowiedzialności, lojalności, męstwa, odwagi i szczerości wobec siebie. Janusz Boka nie jest jednak głównym bohaterem opowieści. Jest nim Nemeczek – mały, wątły i z pozoru zupełnie niepasujący do grupy chłopak. Z czasem jednak opinia o nim się zmienia, aż w końcu jego marzenie staje się prawdą – zostaje przyłączony do grupy. W międzyczasie jeden z chłopców dopuszcza się zdrady, a rywale Chłopców z Placu Broni – tzw. Czerwone Koszule chcą odebrać im plac – ich małą ojczyznę. Rozgrywa się bitwa, a Nemeczek płaci bardzo słono za swoje wcześniejsze działania...

Książka jest jedną z niewielu lektur szkolnych, które naprawdę chce się czytać. Jej bardzo smutne zakończenie może wywołać najprawdziwszy płacz nawet w oczach dojrzałego mężczyzny. Cały czas chce się poznawać losy bohaterów, które są ciekawe, podobnie jak akcja, zajmująca zdecydowaną większość książki. Polecam każdemu – czy to dorosłemu, czy też nie.

Okładka: